Monika Bronikowska, współwłaścicielka pracowni HOLA Design, hola‑design.pl

Proces wybierania dzieł sztuki spośród twórczości młodych, dobrze rokujących artystów, a później obserwacja ich rozwoju, tego jak rośnie wartość ich prac, są naprawdę ekscytujące. Mamy wielu młodych stażem artystów, należy tylko wiedzieć jak szukać i które dzieło wybrać. Nazwisko to nie wszystko, trzeba jeszcze mieć odpowiednie oko.

Dzieła sztuki – niedoceniony element wystroju?

Niedawno rozmawiałam z uznanym polskim malarzem na temat tego, co sztuka wprowadza do naszych domów. Padło wówczas pytanie, dlaczego niektórzy klienci inwestują ogromne środki finansowe w realizację wnętrza, a na koniec wieszają na ścianie dekoracje zamiast prawdziwych dzieł. Przecież po latach tym, co z największym prawdopodobieństwem zyska na wartości będzie właśnie sztuka i często tylko prace artystów ocaleją z wystroju. Takie jest ekonomiczne podejście do tematu sztuki we wnętrzu, można jednak na to zagadnienie spojrzeć z innej perspektywy.

Jak wybrać dzieła sztuki do domu?

Dla mnie sztuka to wyróżnik, dominanta i identyfikacja. Styl aranżacji wiele mówi o właścicielach domu, a tym bardziej obrazy, które wiszą na ścianach. Prace artystów, które mamy u siebie definiują osobowość i emocjonalność użytkowników wnętrza. Dobra sztuka, młoda czy ta pochodząca od uznanych artystów, to coś, co nadaje wnętrzom duszę, coś bardzo indywidualnego i niepowtarzalnego. W projektach, które tworzymy dobór dzieł sztuki stanowi bardzo ważny etap współpracy z klientem. Zazwyczaj nie kreujemy wnętrz pod sztukę i nie proponujemy dobierać prac do wnętrza. Słuchamy klienta i poszukujemy jak najlepszego dopasowania pomiędzy jego potrzebami i emocjami a artystą oraz dziełem.

Jak zaprezentować sztukę?

Później szukamy sposobu, by jak najlepiej zaprezentować obraz, rzeźbę czy inny obiekt artystyczny w domowej przestrzeni. W tym procesie bezsprzecznie ważne jest światło. Idealnie, gdy mamy odpowiednią przestrzeń pod gabaryty dzieła. Taką, która nie odciąga uwagi, nie zaburza płynności i równowagi aranżacji. Chodzi o to, by wyeksponować daną pracę, jak jedną z postaci na scenie teatralnej. Obraz może być głównym bohaterem wnętrza. Ideał, czasem możliwy do zrealizowania dla niewielkiej ilości dzieł lub ogromnych przestrzeni, to gdy dzieło koresponduje i dopełnia wnętrze.

Lubię również, gdy ściany w domu są po prostu wypełnione sztuką. Ci, którzy pasjonują się kolekcjonerstwem zapełniają pracami artystów każde wolne miejsce. To ma ogromny urok, dla mnie jest jak podróż w wyimaginowany świat, pełen historii i emocji.

Przeczytaj również: Paryskie mieszkanie kolekcjonerów sztuki