Cisza określana jest jako luksus naszych czasów. Dlaczego tak bardzo jej potrzebujemy?
Trudno odpowiedzieć na to pytanie, dlatego że pojęcie hałasu jest złożone. Nie istnieje wskaźnik, który określa co jest hałasem, a co nie. Najprostsza definicja mówi, że hałas to każdy dźwięk, który jest dla słuchacza w danej sytuacji niepożądany. Gdy na stację metra wjeżdża pociąg, poziom natężenia dźwięku wynosi ok. 80 dB. Jest więc szkodliwy, ale zazwyczaj nam nie przeszkadza, ponieważ jesteśmy do niego przyzwyczajeni w tej sytuacji. Natomiast coś o wiele cichszego w nocy za oknem może zakłócić sen i nas rozdrażnić. To kwestia indywidualnego odczucia każdego człowieka.
Cisza jest luksusem naszych czasów, ponieważ żyjemy w coraz większym pędzie i coraz głośniejszym świecie. W związku z tym potrzebujemy więcej momentów ciszy na odpoczynek. Z badania przeprowadzonego przez lekarzy z Kliniki Otolaryngologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie wynika, że zmniejsza się nasz próg tolerancji na hałas. Ciekawe badanie dotyczące hałasu w budownictwie wielorodzinnym przeprowadzili też Duńczycy. Okazało się, że osoby postrzegające hałas dobiegający od sąsiadów jako bardzo irytujący, dwa razy częściej cierpiały na bóle głowy i miały problem z bezsennością niż te, dla których dźwięk był tylko trochę irytujący. Wynika stąd, że docierające do naszych uszu decybele postrzegamy subiektywnie – coś, co dla jednej osoby będzie bardzo irytujące, dla drugiej może wcale takie nie być. Nie ma jednak wątpliwości, że hałas wywiera negatywny wpływ na nasze zdrowie.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaklasyfikowała hałas drogowy jako drugą najważniejszą przyczynę złego stanu zdrowia w Europie Zachodniej, zaraz po zanieczyszczeniu powietrza. Dlaczego w takim razie wciąż bagatelizujemy ten problem?
Tym razem odwołam się do badań nad wpływem hałasu drogowego na zdrowie mieszkańców 25 stolic państw Unii Europejskiej. Wynika z nich, że 14% warszawiaków jest narażonych na nadmierny hałas drogowy, podczas gdy w Berlinie dotyczy to 5% społeczności. Naukowcy obliczyli, że przeciętny mieszkaniec Warszawy w wyniku nadmiernego hałasu drogowego traci 1 dzień zdrowego życia rocznie. Nie ma zatem wątpliwości, że hałas drogowy jest w naszym kraju problemem.
A przecież to tylko jeden z rodzajów hałasu.
Zgadza się. Innym źródłem niepożądanych dźwięków, z którym jeszcze do niedawna nie mieliśmy do czynienia w takiej skali jak dziś, są boiska sportowe. Znam wiele przypadków, kiedy gmina zdecydowała się na budowę orlika na terenie bądź w pobliżu osiedla mieszkaniowego. Wydawałoby się, że nie jest to wielki problem, ale w związku z tym, że jak już powiedzieliśmy odczucie hałasu jest bardzo subiektywne, okazuje się, że to uciążliwe sąsiedztwo. Chodzi przede wszystkim o nieregularne natężenie dźwięku w czasie gry. Takie nagłe wzrosty decybeli są bardzo szkodliwe dla naszego mózgu.
Jest jeszcze trzeci rodzaj uciążliwego hałasu: gospodarczo‑przemysłowy. Mam tu na myśli np. osiedlowe supermarkety, wyposażone w centrale klimatyzacyjno‑wentylacyjne. Nie generują one dźwięku o wysokim natężeniu, ale za to o niskich tonach. Potrafi być to niesłychanie dokuczliwe w nocy, szczególnie latem, gdy śpimy przy otwartych oknach. Na szczęście przed każdym hałasem można się jakoś zabezpieczyć, chociaż nie jest to proste.
Wobec tego pomówmy co zrobić, by dom stanowił nasz azyl i chronił przed niepożądanymi dźwiękami z zewnątrz. Jak zapewnić sobie komfort akustyczny, czyli komfort ciszy?
Jeśli budujemy dom, na początek powinniśmy dokładnie przeanalizować, co może się znaleźć na sąsiednich posesjach za 10 lat. Znam wiele przypadków, kiedy ktoś wybudował dom w cichej okolicy, w małej miejscowości lub na przedmieściu. Początkowo był narażony jedynie na hałas od sąsiada i nagle ni stąd, ni zowąd gmina postanowiła przeznaczyć plac w pobliżu pod boisko albo ktoś otworzył niedaleko dyskotekę. Wybierając działkę sprawdźmy więc dokładnie, co może się znaleźć w okolicy.
Kolejny krok to znalezienie pracowni architektonicznej, która konsultuje swoje projekty budynków z ekspertem od akustyki. Niestety, spora część architektów wciąż jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, jak duże znaczenie mają dźwięki dla komfortu naszego życia. Aby wymóc coś na projektancie, musimy najpierw wiedzieć czego chcemy. Jeśli lubimy oglądać głośno filmy albo słuchać muzyki, warto przewidzieć w domu odpowiednio wygłuszony pokój – tak aby uchronić innych domowników przed hałasem w czasie seansu. Kiedy mamy gotowy projekt domu, wkraczamy w etap budowy. Tu pojawia się kluczowa kwestia – trzeba wznieść budynek z właściwych materiałów i zastosować systemy, które zapewnią komfort akustyczny.
Mówimy o tym, jak się odgrodzić od dźwięków docierających z zewnątrz, a jak rozwiązać kwestie związane z akustyką wewnątrz domu? Jakie znaczenie jeśli chodzi o komfort akustyczny ma wykończenie i wyposażenie wnętrz?
Powinniśmy przemyśleć, czego oczekujemy od pomieszczeń, także pod względem rozchodzenia się dźwięku wewnątrz domu. Trudno mi wyobrazić sobie strefę dzienną, w której przebywają wspólnie rodzice i dzieci, podzieloną wieloma przegrodami, aby odgrodzić się od głosów codzienności. Musimy określić swoje priorytety. Jeśli chcemy być razem, to godzimy się na dźwięki, które temu towarzyszą – rozmowę, śmiech, odgłosy zabawy, przygotowywania posiłków itp. Nie jesteśmy jednak na nie skazani.
Wiedząc czego chcemy, dzielimy nasz dom na strefy (ciche i głośne), które możemy odpowiednio akustycznie zabezpieczyć. Nawet jeśli kuchnia jest otwarta na salon czy jadalnię, można zastosować na suficie panele pochłaniające dźwięk, żeby odgłosy towarzyszące gotowaniu nie rozchodziły się po całym mieszkaniu. Dzięki temu dźwięki nie będą się na siebie nakładać, a przez to wzmacniać. Łatwiej będzie nam się porozumiewać bez przekrzykiwania. Dobierając wyposażenie warto zwracać uwagę również na właściwości akustyczne materiałów.
Można znaleźć produkty, które są zarówno atrakcyjne dla oka, jak i korzystne z punktu widzenia akustyki?
Oczywiście. Nie tylko architekt, który projektuje bryłę budynku, ale i projektant wnętrz powinien współpracować z akustykiem. Wyposażenie pomieszczeń ma ogromne znaczenie dla tego, w jaki sposób rozchodzi się dźwięk. Twarde wykończenie wnętrz, czyli ściany pozbawione obrazów czy półek, odbijają, a przez to wzmacniają dźwięki. W związku z tym projektant może zastosować bardziej „miękkie” materiały, jak grube zasłony lub akustyczne panele ścienne. W operze czy teatrze muzycznym ściany mają obicia dobrane tak, by pochłaniały dźwięk, żeby było dobrze słychać to, co się dzieje na scenie. Architekt wnętrz w naszym domu też powinien zastanowić się nad tym, jaki materiał dobrać, by odpowiednio wyciszyć wnętrze i zapewnić jego użytkownikom komfort akustyczny.
Stowarzyszenie „Komfort Ciszy” działa już od kilku lat. Jak Pan ocenia z perspektywy tego czasu stan naszej świadomości, jeśli chodzi o komfort akustyczny w przestrzeni prywatnej.
Niestety, jest ona bardzo niska. Biura czy hotele to inna sprawa. Wymagania najemców przestrzeni komercyjnych są bardzo wysokie. Bez opinii eksperta akustycznego takiego obiektu nie odda się dziś do użytku. Jeśli chodzi o budownictwo mieszkaniowe – jedno- czy wielorodzinne – sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Mam jednak twarde dane, które mówią o tym, że akustyka przebija się do naszej świadomości. W lipcu otrzymaliśmy z Ministerstwa Rozwoju i Technologii projekt nowego rozporządzenia w sprawie formy i zakresu projektu budowlanego. Wprowadzone zmiany mówią m.in. o tym, że obowiązkowym elementem projektu będzie analiza rozwiązań materiałowych w zakresie akustyki budynku. Mówimy tu o obiektach wielorodzinnych i uważam, że to absolutny przełom. Jako stowarzyszenie długo zabiegaliśmy o taki zapis. Cieszę się, że o akustyce zaczyna być głośno.
Ja również. Dziękuję za rozmowę.

Henryk Kwapisz, ekspert Stowarzyszenia na Rzecz Lepszej Akustyki w Budynkach „Komfort Ciszy”, www.komfortciszy.pl
Organizacja non‑profit powstała w 2016 roku w Warszawie z inicjatywy grupy osób zaangażowanych w podnoszenie świadomości znaczenia odpowiedniej akustyki w budynkach. Skupia się na propagowaniu wiedzy na temat tego, jak akustyka budynków wpływa na komfort, zdrowie i produktywność ludzi w nich przebywających. W 2020 r. stowarzyszenie opublikowało raport „Polska w decybelach”, który pokazywał, z jakim poziomem hałasu mamy do czynienia w 7 największych aglomeracjach naszego kraju. Od września 2023 r. na stronie internetowej organizacji można zobaczyć i posłuchać wywiadów m.in. z prawnikami, lekarzami, architektami, którzy mówią o tym, jak hałas wpływa na nasze codzienne życie. Cykl nosi tytuł „Kwadrans z akustyką”.
Warto przeczytać również: Sposób na cichą kuchnię
































