Jabłoń i jej owoce od wieków mają bogatą symbolikę. Kojarzone są m.in. ze zdrowiem, urodą, powodzeniem, królewskimi darami, biblijnym rajem. Jednak właściciel domu położonego w kanadyjskim Lanaudière nie wyobrażał sobie posesji bez jabłoni z innego powodu. Wychował się w otoczeniu drzew owocowych i ma mnóstwo wspaniałych wspomnień z dzieciństwa związanych z sadem. Chciał, aby jego rodzina, podobnie jak on, miała poczucie, że życie wiąże się z odwiecznym cyklem przyrody. Jest czas kwitnienia, wydawania i zbioru owoców, a później przychodzi pora spoczynku.
Dom z patio, drzewo w centrum
Dom z patio oraz otaczający go ogród zaprojektowała pracownia ACDF Architecture. Dla jabłoni architekci znaleźli specjalne miejsce – patio ulokowane w centrum posesji. W ten sposób drzewko stało się rdzeniem projektu! Domownicy traktują je jak członka rodziny.
– Nostalgia za sadem wywołała szczere, czyste emocje i od razu wiedzieliśmy, że w sercu projektu musimy umieścić jabłoń, aby zasiać nasiona przyszłej historii rodziny – wyjaśnia Maxime‑Alexis Frappier, partner i współzałożyciel ACDF Architecture. – To drzewo stało się głównym filarem łączącym architekturę, dom i rodzinę.
Prace budowlane ukończono dwa lata temu, ale jabłonka już góruje nad dachem. Dom z patio i jego wnętrza zaprojektowano tak, aby z każdej części można było na nią patrzeć. Tylko na pozór drzewo się nie zmienia. W rzeczywistości, dzień po dniu można dostrzec subtelne zmiany.
Warto zobaczyć również: Całoroczny pawilon ogrodowy z basenem – piękny projekt z Kanady!
Edukacja i zachwyt
Wiosną pojawiają się pąki, a później liście, kwiaty, młode gałązki. Przylatują pszczoły oraz motyle. Następnie zawiązują się owoce, które stopniowo dojrzewają. Wreszcie nadchodzi czas zbiorów, pieczenia szarlotki i jabłecznika. Ważnym wydarzeniem jest pierwszy śnieg, który przyprósza bezlistne gałązki. Po jakimś czasie nastaje pora topnienia i odwiedzin ptaków szukających miejsc na gniazda. Pomiędzy tymi drobnymi zmianami zawiera się przebogata paleta zmieniających się kolorów i faktur: kory, liści, płatków kwiatów, skórki owoców. Dzięki temu poszczególne miesiące i pory roku nie przemijają niezauważalne. Mają walor edukacyjny – dzieci uczą się dbania o jabłoń i szacunku dla odwiecznych praw natury. Rodzice zaś przypominają sobie, jak przycinać gałęzie, czy chronić drzewo przed chorobami i szkodnikami.
Taka relacja sprawia, że przyroda otaczająca dom z patio staje się czymś więcej niż tylko spektaklem do podziwiania. Na stałe wpisuje się w codzienne życie rodziny. To żywy przykład tego, jak ludzie mogą i muszą (ponownie) nauczyć się podstaw współżycia z naturą.
Dom z patio, czyli bliżej przyrody
Architektura budynku została dostosowana do jabłoni. Aby drzewo mogło swobodnie rosnąć w centrum domu, trzeba było zapewnić odpowiednią ilość miejsca na korzenie, a także dostęp gałęzi do naturalnego światła.
Architekci zadbali też, by jabłoń – zarówno od wewnątrz, jak i z zewnątrz – była odpowiednio wykadrowana. Minimalistyczną bryłę budynku ukształtowano tak, że domownicy bardzo często mijają drzewko. Jabłoń wita ich, gdy wracają do domu, towarzyszy podczas gotowania, posiłków, wspólnego spędzania czasu w salonie, gry na pianinie… A także żegna mieszkańców, gdy wychodzą do pracy czy szkoły.
Patio jest częścią tarasu z kominkiem. Tylko z tej strony drzewka nie odgradza szyba. Można odwiedzić jabłoń, powąchać jej kwiaty, dotknąć liści czy zebrać owoce. Taras zaprojektowano jako miejsce spotkań, element integrujący wnętrze z otoczeniem. Ekrany na prowadnicach zapewniają mieszkańcom ochronę przed owadami i kaprysami pogody. Po ich opuszczeniu, taras zostaje włączony do przestrzeni wewnątrz budynku, zaś po podniesieniu – otwiera się na ogród utrzymany w stylu naturalnym.
Rządzi w nim, podobnie jak w pobliskim lesie, sama przyroda. To ona co roku zasiewa kwiaty, uprawia mech na kamieniach i powalonych pniach drzew. Przygotowuje również kryjówki dla ptaków, aby mogły założyć gniazda. Zimą zaś, przyprósza śniegiem gałęzie świerków, brzóz oraz innych drzew. Nakazuje też zachwycić się bogactwem faktur ich kory.
Wielowarstwowa kompozycja tworzy unikalne połączenie elementów naturalnych oraz architektury. Pory roku przenikają z zewnątrz do środka domu i odwrotnie. Warto zwrócić uwagę na minimalistyczne, betonowe schody prowadzące do wejścia i na taras. Ich maksymalnie uproszczona forma przypomina głazy ukształtowane przez czas oraz rzeźby awangardowych artystów.
– Umiejscowienie budynku, a także jego kompozycja były niezwykle ważne na każdym etapie projektowania i niezależnie od tego, z której strony wejdziesz do domu, natychmiast zanurzysz się w tym samym bogatym doświadczeniu – wyjaśnia Maxime‑Alexis Frappier.
Natura ma głos
W dużych przeszklonych budynkach zdarzają się problemy z akustyką, zaś pogłos negatywnie wpływa na komfort domowników. Bywa że traci się kontakt z naturalnymi dźwiękami, jak śpiew ptaków czy szelest traw w ogrodzie, ale tutaj problem akustyki rozwiązano kompleksowo. Aby przeciwdziałać pogłosowi wewnątrz, na sufitach zainstalowano drewniane deski, pozostawiając między nimi niewielkie odstępy. Na spodniej stronie desek umieszczono tkaninę, która dodatkowo tłumi niepożądane dźwięki, gwarantując harmonię akustyczną otwartej przestrzeni. Strefa muzyczna z pianinem została zaaranżowana w taki sposób, by gra na instrumencie, np. podczas ćwiczenia etiud, nie przeszkadzała domownikom, lecz sprawiała im przyjemność. Układ okien, drzwi tarasowych oraz ich osłon pozwala otwierać dom na dźwięki przyrody albo się od nich odciąć. Na tarasie można się wsłuchiwać np. w szelest liści jabłoni czy trzask palących się polan w kominku.
Piękno pojedynczego drzewa było inspiracją projektu, który koncentruje się na spełnieniu ludzkich emocji – podsumowuje Maxime‑Alexis Frappier. – Dom pod jabłonią jest wyjątkowym przykładem zdolności człowieka do nawiązywania głębokich relacji ze środowiskiem naturalnym, bez zbędnych poświęceń z obu stron.
Zdjęcia: Adrien Williams
Pracownia ACDF Architecture, www.acdf.ca
Założone w 2006 roku studio projektowe ACDF Architecture jest jednym z wiodących w branży architektonicznej w Kanadzie. W jego bogatym portfolio znaleźć można projekty komercyjne, mieszkaniowe, hotelarskie, wnętrzarskie. Blisko 100‑osobowy zespół biura pracuje pod kierownictwem Maxime‑Alexis Frappiera, Joan Renauda i Etienne Laplante Courchesne’a. Każdy jego projekt jest wnikliwą odpowiedzią na potrzeby inwestorów, w tym ich emocje. Realizacje, pełne świeżych pomysłów, głębszych spostrzeżeń i niestandardowych rozwiązań, zdobyły wiele nagród w dziedzinie architektury, w tym American Architecture Prize oraz Frame Awards.
Czytaj również: Artysta Mróz w ogrodzie










































