Płynąca woda cieszy zmysły. To też element wprowadzający do ogrodu życie, ruch i dźwięk. Wodę od wieków kształtowały fontanny ogrodowe. Słynęły z nich przecież ogrody rzymskie, francuskie, włoskie, arabskie. To właśnie wodę, a nie rośliny w nich podziwiano. Brytyjczycy sprawili natomiast, że woda i rośliny zaczęły tworzyć duet.
Wśród roślin
W brytyjskich ogrodach woda podkreśla urodę rosnących wokół fontann kwiatów i misternie przystrzyżonych topiarów, zaś rośliny – jej dynamiczny charakter. Baseny z fontannami – niekoniecznie dużymi – bardzo często obsadzane są liliami, irysami oraz innymi gatunkami wodnymi. Nad ich obrzeżami przewieszają się również stare odmiany róż. Przy źródełkach ściennych sadzone są pnącza, na przykład hortensje pnące, które wiją się malowniczo. Natomiast małe fontanny często zamykają perspektywy w ogrodzie, np. aleje do różanek, parku, oranżerii. Te bardziej okazałe są zaś centralnym punktem aranżacji – to miejsca spotkań lub punkty orientacyjne podczas spacerów.
Fontanny ogrodowe – różne kształty
Wodotryski przybierają postacie rzeźb, urn, obelisków, waz, źródełek wypływających ze ścian, a nawet kwietników. W wielu brytyjskich ogrodach historycznych można też podziwiać fontanny ze stawami typu lustro, w których odbija się niebo. Efekt jest zjawiskowy! Najczęściej napotkamy jednak niewielkie formy, ustawiane w kameralnych, zacisznych zakątkach. Obok można usiąść na ławce, aby odpocząć, poczytać książkę, posłuchać uspokajającego szumu wody i śpiewu ptaków, a nawet – przy odrobinie szczęścia – zobaczyć tęczę. Aranżacja wodotrysków bywa uzupełniana roślinami doniczkowymi, takimi jak agapanty i pelargonie. Wiele fontann to arcydzieła sztuki ogrodowej. Inne upamiętniają rodzinne święta. Każda to odrębna historia, którą z pewnością warto poznać.
Fontanna z Erosem
Ogród w Ascott był prezentem ślubnym bankiera i hodowcy koni wyścigowych Leopolda de Rothschilda dla żony. Fontanna z Erosem upamiętnia ich miłość. Niedaleko stąd jest także zegar słoneczny z dedykacją: „Światło i cień na przemian, ale miłość zawsze”. Rothschilda do założenia ogrodu namówił Sir Harry Veitch – słynny angielski ogrodnik i szkółkarz, który za zasługi dla ogrodnictwa otrzymał tytuł szlachecki.
Kaskada roślin
Czy w fontannie musi być woda? Niekoniecznie! W Hughenden spływają z niej kaskady kwiatów. Obok fontanny lubił się przechadzać i karmić swoje pawie Benjamin Disraeli – ulubiony premier królowej Wiktorii. Natomiast za czasów II wojny światowej w posiadłości mieścił się wojskowy ośrodek o kryptonimie Hillside, w którym przygotowywano mapy. Był tajny, a jego tajemnica została odkryta dopiero w XXI w.
Na różanym tle
Prostą fontannę typu wylewającego można zobaczyć w ogrodzie Mottisfont. Znajduje się w różance ze starymi, niesamowicie pachnącymi odmianami. Rezydencja Mottisfont była przed wiekami klasztorem. Po kasacji na rozkaz króla Henryka VIII przebudowano ją jednak na pałac. Bywali tutaj m.in. Edward VI i Elżbieta I. Czy spacerowali po różance? Niestety, tego w kronikach nie zanotowano.
Wizyta w ogrodzie holenderskim
Ogród Holenderski w Clandon Park kazali założyć hrabiowie Onslow pod koniec XIX w. Centrum okrągłego stawu, obsadzonego liliami wodnymi, ozdobiła fontanna z amorkiem. Staw znajduje się z kolei w małym obniżeniu terenu. Można go podziwiać siedząc np. na ławce ustawionej kilka stopni wyżej. W Clandon Park zobaczcie też koniecznie Dom spotkań Maorysów. Ten mały budynek przywiózł tutaj William Onslow u schyłku XIX w. z Nowej Zelandii, której był gubernatorem. Poza Nową Zelandią można spotkać tylko cztery takie budowle.
Amor wśród lilii
Wyobraźcie sobie, że w waszej rodzinie macie posiadłość od pół tysiąca lat. Tak właśnie było z Acorn Bank, który należał do potomków Thomasa Dalstona. Wcześniej rezydowali tutaj templariusze i joannici. Fontanna w małym stawie ma kształt amorka, który bawi się z wodnymi stworzeniami wśród lilii, natomiast wokół stawu uprawiane są m.in. zioła, z których Acorn Bank słynie.
W kształcie smoka
Fontanna Dragon Bowl, która znajduje się w ogrodzie Dyffryn House musiała kosztować fortunę. Wykonano ją z brązu w Japonii. Wspaniały ogród został założony na przełomie XIX i XX w. przez rodzinę Cory, która zbiła wielki majątek na węglu kamiennym. Zapalonym ogrodnikiem i kolekcjonerem roślin był zwłaszcza Reginald Cory. Współpracował ze słynnym projektantem ogrodów Thomasem Mawsonem.
Grające fontanny
Grające fontanny były dawniej większą rzadkością niż białe kruki. Jedna z nich – w kształcie cherubina z łabędziem – znajduje się w Barrington, gdzie zdobi basen z liliami wodnymi. W projektowaniu tej części ogrodu brała udział Gertrude Jekyll – znana brytyjska architektka ogrodów, która w swoich pracach stawiała na naturalny styl. W posiadłości mieszkał wtedy pułkownik Arthur Lyle, zapalony kolekcjoner wyposażenia wnętrz.
Zakątek pompejański
Pod koniec XVIII w. rozpoczęły się wykopaliska archeologiczne w Pompejach, zniszczonych w 79 r. przez erupcję wulkanu. Rysunki, a potem fotografie odkopanych rezydencji inspirowały ówczesnych architektów krajobrazu. Zakątek pompejański w Dyffryn to jeden z ogrodów urządzonych na ich wzór. W centrum znajduje się wspaniała fontanna w kształcie kielicha. Uwagę zwracają również położone obok arkady z kaskadami kwiatów.
Terapeutyczny szum wody
W Powis Castle mieszkali dawniej walijscy książęta i rycerze, a potem była to siedziba rodów Herbert i Clive związanych z Indiami. We wspaniałym ogrodzie nie mogło oczywiście zabraknąć fontanny. Szum płynącej wody ma przecież terapeutyczne właściwości, dlatego obok czekają leżaki przygotowane dla gości. Właściciele Powis Castle z licznych podróży, nie tylko do Indii, przywozili egzotyczne rośliny, pawie oraz pomysły na aranżacje ogrodów w swoich posiadłościach.
Zobacz też: Woda w ogrodzie – inspiracje, aranżacje, pomysły
W promieniach słońca
Fontannę w Hidcote najlepiej oglądać w słoneczny dzień, ponieważ wtedy tafla stawu staje się niebieska. Lustrzany efekt jest tak niesamowity, że warto przejechać setki kilometrów, aby go zobaczyć. Stąd pochodzą m.in. lawenda Hidcote i dziurawiec Hidcote. Ogród dostał w prezencie od matki Lawrence Johnston, uczestnik wojen burskich. Marzyła, aby syn zapomniał tutaj o wojowaniu. Pomysł był trafiony, ponieważ ostatecznie osiadł w Hidcote na 40 lat.
W stylu włoskim
Kiedy królowie Wilhelm III Orański i Jakub I gościli w Belton House nie było jeszcze Ogrodu Włoskiego ze wspaniałą fontanną w jego centrum. Wybudowano go później, gdy właściciele zdecydowali o rozbudowie rezydencji. Samych drzew owocowych posadzono aż 614. Do rekonstrukcji został zatrudniony architekt Jeffry Wyatville, który zajmował się również odnowieniem m.in. Zamku Windsor.
Amor w trakcie zabawy
Do 1915 r. ogród w Mount Stewart był okazały, ale dość zwyczajny. Wszystko się zmieniło, gdy zajęła się nim Lady Edith Londonderry, do której rodziny posiadłość należała od zawsze. Za jej czasów powstała m.in. fontanna w kształcie amorka, bawiącego się wodnym instrumentem. Ustawiono ją na tle egzotycznych drzew, które zwykle spotyka się tylko w subtropikalnych zakątkach świata. Lady Edith odkryła, że w jednym miejscu jej ogrodu panuje właśnie taki mikroklimat.
Jak rzymski bóg
Fontanna w kształcie rzymskiego boga Merkurego (patrona bankierów, celników, złodziejów) przypomina, że w Treasurer’s House mieszkali kiedyś skarbnicy oraz legioniści. Ci ostatni mają nawet nawiedzać od czasu do czasu rezydencję. Już w XIX w. wygląd duchów bardzo dokładnie opisano. Po latach, gdy wykonano badania historyczne, okazało się, że rzeczywiście stacjonowali tutaj rzymscy żołnierze, ubrani tak jak duchy. Czasami w rezydencji słychać również głos trąbki.
Oranżeria z małą fontanną
To w ogrodzie Lyme Park pan Darcy spotkał pannę Bennet w filmie „Duma i uprzedzenie”. Oranżeria z małą fontanną jest dziś zatem punktem na mapie spacerów, nie tylko zakochanych. Po jej ścianach wspinają się malownicze pnącza, zaś obok fontanny rosną palmy. Mało kto wie, że z posiadłości Lyme Park wywodzą się mastify. Praprzodek tej rasy uratował swojego rannego opiekuna w bitwie pod Azincourt w 1415 r.
Fontanna Miłości w Cliveden
To perełka architektury ogrodowej, którą zamówił amerykański milioner i hrabia William Astor, ówczesny właściciel posiadłości. Stanęła w ogrodzie trzy lata po śmierci jego żony. Następnie hrabia podarował dom swojemu synowi Waldorfowi z okazji ślubu z Nancy Langhorne w 1906 r. Młoda para lubiła wieść wystawne życie. Wśród ich gości, którzy podziwiali Fontannę Miłości, byli między innymi: Charlie Chaplin, Joseph Kennedy, Mahatma Gandhi , Winston Churchill, George Bernard Shaw, Franklin D. Roosevelt.
Zdjęcia: The National Trust, www.nationaltrust.org.uk
Warto przeczytać również: Topiary – żywe rzeźby z roślin


















































