Alte Pinakothek (Stara Pinakoteka) należy do najważniejszych i najbogatszych muzeów świata. Ekspozycja składa się z ponad 800 dzieł malarstwa europejskiego od XIV do XVIII wieku. Zbiory powstały dzięki kolekcjonerskiej pasji kilku linii i wielu pokoleń wielce rozgałęzionego rodu Wittelsbachów, panującego w różnych państwach niemieckich i przejściowo w niektórych krajach Europy od początku XII wieku. Tworzenie kolekcji zapoczątkował w 1528 roku książę Wilhelm IV von Wittelsbach. Do pawilonu letniego w swej rezydencji zamówił u najznamienitszych malarzy niemieckich cykl 16 obrazów o tematyce biblijnej i historycznej, sławiących czyny i cnoty wybitnych postaci. Pierwszym dziełem z tej serii była Bitwa Aleksandra ukończona przez Albrechta Altdorfera w 1529 r. Do dziś zachowało się 14 obrazów cyklu, 11 w Pinakotece i 3 w Muzeum Narodowym w Sztokholmie.

Dzieło Wilhelma kontynuował syn, Albrecht V. Z jego zakupów do dziś pozostały ozdobą kolekcji np. Samobójstwo Lukrecji Dürera albo Zuzanna i starcy Altdorfera. Prawdziwym koneserem sztuki był prawnuk Wilhelma IV (i prapraprawnuk polskiego króla Władysława II Jagiellończyka), Maksymilian I. Szczególnie lubił Dürera, nabył m.in. Opłakiwanie Chrystusa i wspaniały Ołtarz Paumgartnerów, a także zmusił Norymbergę, by przekazała Monachium dyptyk Czterej apostołowie, który sam mistrz podarował jej sto lat wcześniej. Maksymilian zapoczątkował też kolekcję rubensowską zamawiając Polowanie na lwy. Niestety, zaangażowanie w wojnę trzydziestoletnią doprowadziło do okupacji Monachium przez wojska króla Szwecji Gustawa Adolfa i grabieży wielu bezcennych dzieł. Kolekcjonerską pasję Maksymiliana I odziedziczył jego wnuk Maksymilian II, rozrzutnie kupujący wszelkiego rodzaju dzieła sztuki, m.in. obrazy Rubensa, van Dycka, Brueghla, Lorraina, Murilla. Jego następcy już nie uzupełniali kolekcji – wystarczającym problemem było dla nich spłacanie długów zaciągniętych przez przodków.

W 1777 roku wygasła linia bawarska rodu Wittelsbachów i panowanie objął Karol Teodor z linii władającej Palatynatem Reńskim. Do Rezydencji, zespołu pałacowego będącego jego siedzibą w Monachium, kazał przenieść obrazy z innych pałaców. W ogrodach pałacowych wzniósł poprzedniczkę Pinakoteki, otwartą dla publiczności galerię, w której pomieszczono ponad 700 dzieł. Po śmierci Karola tytuł elektora Bawarii (od 1806 roku pierwszego króla) odziedziczył Maksymilian Józef Wittelsbach panujący w Palatynacie Zweibrücken. Wraz z nowym władcą do Monachium trafiły bogate zbiory malarstwa z Zweibrücken i Düsseldorfu. Burzliwe czasy napoleońskie to z jednej strony rabunki, lecz z drugiej – pozyskanie setek wspaniałych dzieł po sekularyzacji majątków kościelnych. Syn króla, Ludwik, wstąpił na tron w 1825 roku, lecz jeszcze jako książę dążył do przekształcenia Monachium w centrum życia artystycznego. Wyjątkowe zamiłowanie do sztuki zaowocowało przebudową stolicy w duchu klasycystycznym, realizowaną pod kierunkiem Leo van Klenze. Architekt ten (późniejszy twórca Nowego Ermitażu) zaprojektował gmach dostosowany do ekspozycji malarstwa nazywany dziś Starą Pinakoteką, który otwarto 16 października 1836 roku. Był to pierwszy tego rodzaju budynek wzniesiony poza rezydencją władcy. Niezwykle nowoczesne na owe czasy, rozproszone oświetlenie zapewniały szklane plafony. Główna sala miała wysokość ponad 14 metrów, by pomieścić ogromny Sąd Ostateczny Rubensa.

Już po abdykacji na rzecz syna, wymuszonej wydarzeniami Wiosny Ludów, Ludwik założył Nową Pinakotekę przeznaczoną dla malarstwa niemieckiego XIX wieku, otwartą w 1853 roku.

W następnych latach zbiory kurczyły się na skutek nierozważnych wyprzedaży. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec XIX wieku, kiedy nabyto Matkę Boską z goździkiem, zidentyfikowaną jako wczesna praca Leonarda da Vinci.

Podczas II wojny światowej obie Pinakoteki zostały doszczętnie zniszczone przez naloty aliantów. Na szczęście ewakuowana w porę kolekcja nie ucierpiała. Powojenna odbudowa umożliwiła otwarcie górnej kondygnacji w 1957 roku, lecz prace ciągnęły się aż do roku 1963.

Zobacz też: Pinakoteka BRERA w Mediolanie

STARA PINAKOTEKA W MONACHIUM autorstwa Marii Sokołogorskiej to kolejny album w kolekcji Wydawnictwa ARKADY – liczy 600 stron i prezentuje 375 najcenniejszych obiektów tych zbiorów. W 26 rozdziałach przedstawia dzieje zachodnioeuropejskiego malarstwa, w tym szkołę kolońską i malarstwo niemieckie XV i XVI wieku. Szczególnie szeroko pokazano dorobek Albrechta Dürera (14 obrazów, w tym słynny autoportret 28 letniego artysty, w którym upodobnił siebie do średniowiecznego wizerunku Chrystusa – to dotychczas jedyny taki przypadek na świecie), Albrechta Altdorfera i Lucasa Cranacha Starszego.

Kolejne rozdziały prezentują malarstwo niderlandzkie XV XVIII w. oraz włoskie tego okresu ze szczególnym uwzględnieniem dorobku Tycjana. Wśród artystów hiszpańskich dominuje Bartolomé Estéban Murillo, zaś francuskich – François Boucher, którego wspaniałe płótno Portret markizy de Pompadour zamyka tę niezwykłą publikację.

Czytaj także: Galeria Narodowa w Londynie

Malarstwo flamandzkie najszerzej reprezentowane jest przez płótna Petera Paula Rubensa oraz Antona van Dycka (14), zaś w sztuce holenderskiej prym wiedzie Rembrandt Harmensz van Rijn (12). Jego dzieła można było ostatnio podziwiać w Warszawie na wystawie „Świat Rembrandta. Artyści. Mieszczanie. Odkrywcy” przygotowanej z okazji 50. rocznicy odbudowy Zamku Królewskiego. Pokazano wtedy Dziewczynę w ramie obrazu i Uczonego przy pulpicie – jedne z najwartościowszych płócien w polskich zbiorach.

Warto też przypomnieć wystawę przygotowaną przez Aleksandrę Janiszewską w Muzeum Narodowym w Warszawie. Na ekspozycji „Różne spojrzenie. Malarstwo holenderskie i flamandzkie z kolekcji ERGO Hestii” zaprezentowano 52 obiekty, w tym m.in. Salomona van Ruysdaela i Gabriëla Metsu, których obrazy można też znaleźć w opisywanym albumie.

Stara Pinakoteka przy Barer Strasse 27 jest obowiązkowym punktem na turystycznej mapie Monachium. Jeśli zgromadzone w niej skarby rozbudzą jeszcze większy apetyt na zwiedzanie, to polecam: Nową Pinakotekę i Współczesną Pinakotekę oraz Residenz – siedzibę rodu Wittelsbachów.

Tadeusz Deptuła

Tadeusz Deptuła

Z wykształcenia – dziennikarz, z pasji – miłośnik sztuki, książek i podróży. Przez 18 lat związany był z Telewizją Polską. Jednocześnie współpracował z wieloma tytułami prasowymi, w których zamieścił setki wywiadów z ludźmi polityki i kultury, recenzje filmów i książek oraz fotoreportaże z wielu krajów świata. Przetłumaczył album „ORNAMENT. Wielka kolekcja”, organizował wystawy malarstwa G.J. Tribowskiego. Od 13 lat jest zastępcą dyrektora ds. handlu i marketingu w Wydawnictwie ARKADY.