Terminy goniły – na oddanie projektu gdańskiego apartamentu pani Paulina miała mało czasu. Należało zmienić układ funkcjonalny wnętrza i uwzględnić ogrom detali. Inwestorzy chcieli nadać przestrzeni nowoczesny, elegancki charakter z nutą tajemniczości. Komfortowy, przestronny i przytulny apartament w stylu modern classic miał odzwierciedlać ich osobowości i przynosić ukojenie po ciężkim dniu.

Domowa rewolucja

Okoliczności i skala projektu przytłoczyłyby niemal każdego, ale nie panią Paulinę! Architektka z 12‑letnim doświadczeniem nie przepada za szablonowymi pomysłami, ale też nie narzuca klientom własnego zdania. Kilka inspiracji wystarczyło, by znaleźć wspólny język. Zapracowani właściciele nie mieli wiele czasu na rozmowy. To wyznaczyło rytm prac: w ciągu dnia pani Paulina projektowała, a wieczorami konsultowała pomysły z inwestorami.

Zgodnie z ich oczekiwaniami na 115 m² właścicielka pracowni Jedyne.Takie.Wnętrza zaplanowała salon z jadalnią i otwartą kuchnią, przedpokój, sypialnię z garderobą i łazienką en suite, pomieszczenie gospodarcze, pokój dziecka, gabinet, łazienkę ogólną. Pierwotnie korytarz, kuchnia i garderoba stanowiły oddzielne pomieszczenia, a sypialnia z łazienką miała jedynie małą wnękę na szafę. Dzięki wyobraźni przestrzennej pani Pauliny, strefa dzienna stała się integrującą domowników, otwartą przestrzenią. Sypialnię właścicieli przearanżowano, przez co zmieściło się w niej duże łóżko, przestronna garderoba i łazienka z kabiną prysznicową. Jedną z osobnych łazienek (których łącznie było aż 3!) przerobiono na pomieszczenie gospodarcze z pralnią. W kolejnej stanęła duża wanna, idealna na relaksującą kąpiel. Apartament zyskał na funkcjonalności.

Apartament w stylu modern classic i szlachetne kolory

Charakter eklektycznego wnętrza budują szlachetne kolory z ciemną szarością, zielenią i granatem na czele. Złote akcenty, sztukateria i lustra wprowadzają luksusowy szlif. Płytki nawiązujące do betonu czy kamienia oraz tapety z geometrycznym wzorem i elementy z czarnego metalu odzwierciedlają współczesne trendy. Całość dopełniają meble, pamiątki i obrazy.

Mocnym akcentem kolorystycznym jest strefa wejściowa. Korytarz pełni funkcję „kulis” dla jaśniejszej, ale nadal pozostającej w klimacie ciemnej szarości strefy dziennej. Wysoką klasę wnętrza podkreślają ułożona w jodłę podłoga z orzecha, gzyms sufitowy i sztukateria ścienna. Zdobienia mają trójkątny przekrój, przez co są nowoczesne w wyrazie. Przeciwległa ściana to niemal w całości zabudowa meblowa. Jej integralną część stanowią drzwi wejściowe. Obok wejścia dostrzec można szafę ze skośną wnęką na odzież i obuwie.

Idealny kadr

– Kreując wnętrze, patrzę na całość z szerszej perspektywy, pod różnymi kątami, tak jakbym kadrowała zdjęcie – zdradza pani Paulina.

Parkiet i gresowa posadzka z kamiennym grafitowym wzorem zamykają w spójnym, panoramicznym kadrze strefy dzienną i wejściową. Sztukateria to jedno z ulubionych rozwiązań architektonicznych właścicieli. Zachwyt domowników wzbudzają również lustrzane kafle w zabudowie ściany z telewizorem. Płytki ułożono jak tradycyjną cegłę, z przesunięciem. To przykład nowatorskiego podejścia do motywu cegły we wnętrzach: w odróżnieniu od pierwowzoru, lustrzane kafle prezentują się subtelnie i efektownie rozświetlają przestrzeń.

Optyczne granice kuchni wyznacza pas wąskich kafli w kolorze Adriatyk z oferty Raw Decor, ciągnący się wzdłuż głównego blatu, przez strefę zmywania aż do końca wyspy.

– To detal, z którego jestem najbardziej dumna. Sprawia, że kuchnia jest tak wyjątkowa. To także akcent kolorystyczny, który spina estetycznie wnętrze i ozdabia je jak biżuteria – podsumowuje autorka projektu.

Spójny wygląd wnętrza to efekt sprawnej pracy zespołowej: bezproblemowych klientów, dokupujących na bieżąco potrzebne materiały oraz charyzmatycznego wykonawcy, który okazał się zawodową bratnią duszą pani Pauliny.

– Z uwagi na wybuchowe i uparte charaktery spinaliśmy się wielokrotnie, ale z dużym szacunkiem, sympatią i oddaniem dla projektu – uśmiecha się projektantka.

W stylu modern classic

Salonowy charakter aneksu podkreśla blat z konglomeratu Technistone Noble Concrete Grey o wyglądzie marmuru oraz szafki kuchenne: górne z dekoracyjnymi wycięciami na frontach i dolne, wykończone półmatowym lakierem w metalicznej tonacji. Tak samo wykończono wyspę. Kuchnia w kształcie litery U jest pełna funkcjonalnych rozwiązań. Wspomniana wyspa od strony jadalni ma szafki do przechowywania np. szkła, a od strony kuchni zabudowę narożną i szuflady. Na blacie wyspy właściciele chętnie przygotowują przekąski. Codzienne życie domowników ułatwiają też półki z mechanizmem windowym, AGD w zabudowie czy przygotowująca wrzątek bateria od Grohe. Dobry nastrój przy gotowaniu zapewnia elektroniczny panel przy wyspie, służący m.in. do włączania radia i muzyki.

W strefie dziennej znalazł się również kącik jadalniany. To kwintesencja stylu modern classic. Do klasyki nawiązują również stół i krzesła (antyki), grzejnik żebrowy, obraz nad stołem. Okalająca go dekoracja z paneli 3D wygląda jak złożona w harmonijkę kartka papieru. Uwagę zwraca również lampa, której kryształowe elementy odbijają światło, dodając wnętrzu blasku.

Kiedy sprzyja szczęście

Potrzeby właścicieli w pełni uwzględnia strefa prywatna z sypialnią, łazienką, garderobą i gabinetem. Ciemne kolory ścian odzwierciedlają ich lekko skryte charaktery, ale też zapewniają spokój i poczucie oddzielenia od świata zewnętrznego. Również przy realizacji tej części apartamentu pani Paulina mogła liczyć na solidne wsparcie. Doświadczeni fachowcy wykonali obite grafitowym welwetem łóżko w sypialni. Dla komfortu właścicieli górna część zagłówka jest subtelnie wygięta, a dolna – przylegająca do ściany i podłogi – delikatnie cofnięta. Po obu stronach łóżka zamontowano czarne listwy z gniazdkami i włącznikami oświetlenia. Z listwą zespolona jest wisząca toaletka z łukowym lustrem. Wysmakowane wnętrze dopełniają tapeta ze złotą nicią, sztukateria ścienna i oświetlenie niemieckiej firmy Maytoni.

Na wymiar (i w terminie!) wykonano również zabudowę w garderobie. Pani Paulina zaplanowała tu również miejsce na parową stację do prasowania. W gabinecie z kolei powstała biblioteczka z zamkniętymi szafkami dolnymi. Obok stoi biurko i obity zielonym welurem fotel. Do przerw od pracy zachęca rozkładana sofa z okrągłymi podłokietnikami. Natomiast nad nią wzrok przykuwają kinkiety kolorem i wykończeniem przypominające płynne srebro. Nie zabrakło tu również złotych akcentów, motywów geometrycznych, sztukaterii, parkietu w jodłę.

Komfort kąpieli

Siostrzane motywy aranżacyjne zastosowano w pokojach kąpielowych. Dostępną z korytarza łazienkę na życzenie inwestorów wyposażono w dwuosobową wannę narożną, zapewniającą parze wygodną kąpiel. Wnętrze wykończono płytkami tonalnymi o wyglądzie betonu: mniejszymi na wannie, zaś większymi na ścianach. W pokoju kąpielowym zmysły właścicieli koi łagodna szarość płytek Tubądzin Vestige Grey. Obie łazienki wyposażono też w umywalki marki Excellent, czarne baterie z kolekcji Kohlman, panele ścienne z radiem i głośnikiem. Wystrój łazienek, dzięki mosiężnym uchwytom meblowym i biżuteryjnemu oświetleniu, jest praktyczny i gustowny zarazem.

– Wiem, że mam szczęście – podsumowuje autorka projektu. Po raz kolejny trafiłam na wyjątkowo zaangażowanych klientów oraz tworzących z pasji wykonawców. Jakość prac ekipy wykończeniowej przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Dzięki niej patrzę na projekt gdańskiego apartamentu przepełniona dumą i pozytywnie nastawiona na przyszłość.


Zdjęcia: Martyna Jabłońska‑Makowska, Martyna Soul Studio, http://www.martynasoulstudio.com

Przeczytaj również: Luksusowy dom nad jeziorem – tak połączysz klasykę i nowoczesność