Anna Lewczuk: Masz wspaniałą pracownię ze wspaniałym widokiem na stolicę, w której czuć jak pięknie pachną naturalne olejki eteryczne! Pobyt tu to prawdziwa uczta dla zmysłów. Czy zapach można potraktować jak kropkę nad „i” w pięknie urządzonym wnętrzu?
Edyta Tecław: To podejście jest mi bliskie. Bywa, że wchodzę do pięknie urządzonego domu, gdzie każdy detal jest dopieszczony, a brakuje wisienki na torcie, czyli odpowiedniego zapachu. Zupełnie inaczej odbieram mieszkanie, które pięknie pachnie. Jestem wyczulona na ładne zapachy, ale jeszcze bardziej na te nieładne.
Czy w praktyce rzeczywiście zwracamy uwagę na zapachy?
Bardzo! Nie tylko, kiedy wyczuwalna w powietrzu woń nam się podoba, ale głównie, gdy szkodzi. Syntetyczne mieszanki są szczególnie męczące dla osób z alergiami. Klientki skarżą się, że nie są w stanie wytrzymać w sklepach ulubionych marek choćby kilka minut. Rozpylane tam sztuczne aromaty wywołują migreny i rozdrażnienie. Początkowo nie jesteśmy nawet świadomi, co się z nami dzieje. To, co w założeniu ma służyć klientom, odstrasza ich i męczy. Podobnie działają sztuczne światło, klimatyzacja czy hałas.
Jak na etapie zakupu odróżniać naturalne olejki od produktów syntetycznych?
Lubię porównywać olejki eteryczne do wina, bo z zapachami jest podobnie, jak ze smakami. Na jakiej podstawie ocenić jakość wina? Najlepiej go spróbować! Kiedy delektujesz się winami, chodzisz na degustacje, porównujesz je, zdobywasz wiedzę i wyostrzasz kubki smakowe. Tak samo jest z olejkami. Bez doświadczania nie jesteś w stanie oceniać ich jakości. Uczysz się zapachów wąchając, uwrażliwiając nos, przychodząc na warsztaty. W pewnym momencie z zamkniętymi oczami jesteś w stanie powiedzieć, który olejek jest sztuczny, a który naturalny.
Czy to umiejętność dostępna każdemu?
Znów odniosę się do smaku. Dziecko, które uczy się smaków, na początku nie lubi brukselki, bo jest za trudna w odbiorze. Kiedy dorasta, szuka bardziej wyrafinowanych wrażeń, próbuje szparagów, docenia trufle. To samo obserwuję na warsztatach, kiedy uczestnicy najpierw zachwycają się pomarańczą lub miętą. Z kolei osoby, które jeżdżą po świecie, tworzyły perfumy albo regularnie przychodzą na warsztaty, sięgają po oud, kadzidłowiec lub mirrę. Poszukują czegoś nieoczywistego, bo zapach mandarynki jest dla nich zbyt banalny. Do zapachów dorastamy. Po pandemii mieliśmy ogromny problem z utratą węchu, ale Brytyjczycy opracowali metodę jego przywracania. Polega ona na systematycznym pobudzaniu receptorów zapachowych i uczeniu się wąchania od nowa.
Od czego najlepiej zacząć pachnącą przygodę?
Zachęcam, by na początek zaopatrzyć się w mały zestaw naturalnych olejków eterycznych. Warto je poznawać, wąchać, łączyć, testować. Nie chodzi o to, by od razu umieć rozpoznawać poszczególne zapachy, ale żeby dopieszczać się i dawać sobie przyjemność podobną do tej, którą czerpiemy ze smakowania potraw. Lubię obserwować jak klienci się rozwijają. Najpierw poznają bazy, a potem doceniają bardziej złożone aromaty. Wreszcie są gotowi, by komponować własne mieszanki i się tym rozkoszować.
Jak w poszukiwaniu aromatu do domu pogodzić różne preferencje domowników?
Kiedy ktoś chce wybrać lub stworzyć zapach do domu, proponuję, żeby przyszedł z partnerem, partnerką albo nawet z całą rodziną. Można szukać aromatów, które zadowolą każdego, ale jest też inny sposób – drogą eliminacji wykluczamy olejki, które się nie sprawdzą. Moja córka nie lubi zapachu wanilii. Zwykle każdy odkrywa kierunek, który mu nie odpowiada, co ułatwia zadanie.
Czy są uniwersalne aromaty, które zadowolą każdego?
Uważam, że najbezpieczniejsze są cytrusy. Po pierwsze – olejki z cytrusów są uważane za naturalne antydepresanty, a nie ma osoby, której nie zależy na dobrym nastroju. Po drugie, nawet dzieci je uwielbiają! Do biżuterii zapachowej dołączam olejek z pomarańczy, ponieważ uważam go za pewnik. Dobrze czujemy się z cytrusami, bo kojarzą się z ciepłem, słońcem, wakacjami i świętami.
Dość uniwersalne są też nuty przypraw. Jeśli gotujemy i chętnie smakujemy potrawy kuchni orientalnej, we wnętrzu również polubimy olejki z oregano, czarnego pieprzu, kardamonu, cynamonu, goździków. Kontrowersyjne z kolei – można je kochać lub nienawidzić – są ylang ylang lub paczula, którą niektórzy uważają za zbyt ziemistą, wręcz piwniczną w odbiorze. Warto jednak pamiętać, że zmieszanie ich z innymi olejkami kompletnie zmienia to wrażenie.
Architekci pomagają nam dobrać odpowiedni styl do wnętrza, a w jaki sposób dobiera się idealny zapach do domu?
To zależy czego od niego oczekujemy. Pierwszą funkcją jest zwykle potrzeba neutralizacji przykrych zapachów. Często włączamy dyfuzor nie dlatego, że chcemy poczuć konkretny aromat, tylko żeby pozbyć się tego nieprzyjemnego. Naturalne olejki są świetnym rozwiązaniem w przypadku problemów z kanalizacją lub wentylacją. Poradzą sobie z zapachem ryby smażonej przez sąsiada czy farby w nowych albo remontowanych mieszkaniach, ale też z wilgocią wyczuwalną w starych kamienicach lub meblach. Rozpylane w łazience bądź kuchni, nie tyle przykryją brzydki zapach, by przestał dokuczać, co całkowicie go zneutralizują. Uwielbiam francuskie sery, ale nie lubię trzymać ich w lodówce ze względu na zapach. Problem rozwiązuje miseczka z olejkiem z cytryny ustawiona na półce.
Kolejną funkcję zapachu wymyśliłam pracując z architektami wnętrz. To dzielenie przestrzeni w mieszkaniach czy biurach, co sprzyja różnym czynnościom, jak praca, wypoczynek, przyjmowanie gości. Możemy w ten sposób wydzielić strefę sypialni, gdzie zadbamy o kojącą woń do snu. Sprawdzą się tam nuty melisy lub lawendy. Do łazienki proponuję zapachy kojarzone z salonami SPA, np. cedr czy aromaty mentolowe, które czujemy w saunie. Kąpiel we własnej wannie zyska rangę luksusowego zabiegu. Kiedy spodziewamy się gości, warto rozpylić w salonie eleganckie nuty róży lub jaśminu. Z kolei aromaty z dodatkiem czarnego pieprzu, tytoniu lub orientalnych kwiatów frangipani wprowadzą do wnętrza aurę luksusu. Wszystko to przetestowałam w domu.
Czy praktykowane jest dobieranie zapachu do stylu, w jakim urządzone jest wnętrze?
Kreując zapachy do konkretnych przestrzeni, często je odwiedzam albo proszę o zdjęcia. Zupełnie inne kompozycje tworzę do wnętrza, gdzie królują ciemne kolory i ciężkie, drewniane meble, a inne nuty proponuję do nowoczesnych pomieszczeń, gdzie rządzą biel i szkło. Są pewne kanony i zasady, jednak tak jak projektanci wnętrz, muszę też brać pod uwagę potrzeby użytkowników, bo ostatecznie to dla nich kreuję przestrzeń. Jeśli ktoś ma klasyczne wnętrza, a uwielbia zapach cytrusów, trzeba to uszanować.
Poprzez zapachy zapamiętujemy też ludzi, sytuacje, miejsca…
Lubimy rytuały, więc zachęcam, by wykorzystywać zapachy także do programowania określonych czynności mózgu. Można to robić nawet z dziećmi, wspólnie włączając dyfuzor w sypialni. Opracowałam specjalną mieszankę „Kolorowych snów”, przygotowującą mózg do wypoczynku niczym bajka na dobranoc. W sypialni możemy też rozpylać afrodyzjaki, jak gałka muszkatołowa czy ylang ylang, które będą sprzyjały chwilom uniesienia. Kiedy skomponujemy unikalny zapach dla domu, możemy nauczyć siebie i innych, że tak pachnie nasze miejsce na ziemi – to buduje poczucie wyjątkowości. Wiele osób ma konkretne skojarzenia z zapachem domu rodzinnego, bo oswajaliśmy się z nim latami. Moja mama pracowała w palarni kawy i pachniała kawą. Ten zapach kojarzy mi się zatem z domowym bezpieczeństwem.
Do prywatnych przestrzeni lubimy też przemycać aromaty zapamiętane z podróży, by mieć ich namiastkę na co dzień. Chorwacja pachnie kocanką, Prowansja lawendą, Sycylia i południowa Hiszpania kwiatami neroli. W krajach arabskich czuć przyprawy i oud, a na południu świeży rozmaryn. Gdy chcemy wprowadzić nieco słońca do naszego życia, możemy to zrobić za pomocą zapachu.
Czy mogłabyś więcej opowiedzieć o tym, jak naturalne olejki eteryczne wpływają z korzyścią na zdrowie? Myślę, że Czytelnicy chętnie wykorzystają tę wiedzę w swoich domach.
Kiedy mieszkałam w Stanach Zjednoczonych, obserwowałam jak aromaterapia jest włączana do klinik medycznych. Olejek lawendowy, mający właściwości przeciwpaniczne, rozpylany jest na salach przedoperacyjnych. Ma ukoić pacjenta, by nie czekał na zabieg w napięciu. Udowodniono też, że po operacji w pełnej narkozie mózg szybciej wraca do czynności, jeśli wcześniej poddany był działaniu lawendy.
Wiele olejków ma właściwości oczyszczające powietrze i poprawiające odporność. Warto z tego korzystać w domach, mieszkaniach, biurach, by neutralizować nie tylko zapachy, ale też wirusy i bakterie. Rozpylając naturalne olejki, możemy poprawić odporność i koncentrację albo pozbyć się migren, w czym pomogą kadzidłowiec czy mięta pieprzowa. Jedne olejki nas wyciszą, inne dodadzą energii. Czarny świerk pomoże w pracy twórczej – rozbudzi kreatywność i fantazję, podniesie poziom wibracji. W Japonii na przykład olejek z cytryny rozpylany jest w biurach rachunkowych, bo zbadano, że zmniejsza ilość pomyłek. Rozmaryn i cynamon są z kolei dobre na pamięć, dlatego z myślą o uczniach i studentach stworzyłam na ich bazie mieszankę „Eureka”, która przydaje się przed egzaminami czy sesją.
Badania pokazują, że mandarynka, rozpylana w przedszkolach, zmniejsza poziom agresji wśród dzieci. Są one bardziej radosne i rzadziej się kłócą. Nie zapominajmy też o ostrzegawczej funkcji węchu. Dzięki nosowi wyczuwamy ulatniający się gaz czy zepsute mięso, co od zarania ludzkości pozwala nam dbać o zdrowie, a nawet chronić życie.
Można u Ciebie zamówić również logo zapachowe. Co to jest i po co się je tworzy?
Stworzyłam ten produkt, opierając się na znanym od lat aromamarketingu. Moim celem jest jednak edukacja w zakresie bogactwa, jakie oferują rośliny i uświadamianie, dlaczego warto inwestować w naturalne substancje. Biorąc pod uwagę fakt, że w biurach, sklepach czy salach konferencyjnych przebywamy po kilka godzin dziennie, rozpylany tam zapach powinien nam służyć, a nie męczyć. Jest mnóstwo badań potwierdzających fakt, że syntetyczne wonie wywołują szereg chorób, w tym nowotworów, z czego często nie zdajemy sobie sprawy. W reklamach co sekundę mówi się o zapachach środków higienicznych, perfum, płynów do podłóg czy proszków do prania. Kiedy wybieramy te produkty, otula nas syntetyczny aromat świeżo parzonej kawy lub pieczonego chleba. Jednocześnie idziemy do sklepu ze zdrową żywnością po biowarzywa i szukamy kosmetyków o naturalnych składach, zapakowanych w ekologiczne opakowania.
Pracując z osobami prywatnymi i firmami, podkreślam, że warto być spójnym w przekazie. Skoro nie używamy plastiku do produkcji opakowań, nie spryskujmy chemią bibuły do pakowania. Jeśli w naszym salonie masażu królują naturalne olejki eteryczne, nie korzystajmy w toaletach ze sztucznych kostek zapachowych. Weźmy odpowiedzialność za zdrowie pracowników i klientów, którzy – na szczęście – są coraz bardziej świadomi.
Naturalne logo zapachowe i spójność działania to świetny sposób, aby być pozytywnie zapamiętanym. Zapach ma moc. Naturlane olejki eteryczne można wykorzystać w niemal każdej branży i na wiele sposobów. Salony SPA i luksusowe hotele wręczają klientom aromaty zamknięte w małych buteleczkach, by mogli przedłużyć miłe wspomnienia z pobytu. Kancelarie adwokackie czy firmy finansowe chcą za pomocą zapachu podkreślić swój prestiż.
Jak opiszesz zapach prestiżu?
Kojarzy mi się z tak wysublimowanymi nutami, jak kadzidło i mirra, olejek sandałowca, oud czy orientalny olejek z kwiatów frangipani. Może to być również róża damasceńska, uważana za królową kwiatów. Wszystkie te nuty można w odpowiednich proporcjach wymieszać, by pięknie się przeplatały. Stworzyłam już taki zapach. Są też olejki, np. cynamonowy, które przyciągają obfitość pieniądza. Były tak cenne, że w starożytności nacierali się nimi wyłącznie najbogatsi. W kulturach dalekowschodnich doceniano z kolei anyż. Dziś łączymy go z cynamonem, pomarańczą i pieprzem, uzyskując ekskluzywne mieszanki.
Rozmawiamy tuż przed świętami. Jakie nuty zapachowe i naturalne olejki eteryczne polecasz na tę okazję?
W tym okresie najfajniejsze są tradycyjne, świąteczne aromaty, jak cynamon, pomarańcza, goździk. Od początku grudnia mam zwyczaj nastrajać się do świąt, choćby podczas porządków. Do neutralnego płynu do luster lub podłóg wkraplam kilka kropli olejku cynamonowego i w całym domu pachnie, jakbym nieustannie piekła pierniki! (śmiech). Warto wiedzieć, że tak jak nieprzyjemne zapachy papierosów osadzają się we wnętrzach, również miłe aromaty otulają na dłużej meble czy tkaniny. Na tym polega magia zapachów.
Czujesz się czarodziejką?
Lubię w sposób pozytywny oddziaływać na ludzi. Na warsztatach organizowanych przez firmy dla pracowników spotykam osoby sceptyczne, przygnębione, nastawione negatywnie. Uwielbiam ten moment, kiedy w trakcie zajęć nagle się otwierają, zaciekawiają, dopuszczają do siebie dziecięce emocje. Zaczynają się bawić zapachem, odkrywają naturalne olejki eteryczne i widzę, że sprawia im to radość. Wtedy czuję, że mogę zaczarować nawet największych niedowiarków.
Dziękuję za rozmowę. Od dawna doceniam naturalne olejki eteryczne, ale po pobycie w Twoim aromatycznym raju jestem nimi oczarowana!

Edyta Tecław, kreatorka naturalnych kompozycji zapachowych, twórczyni marki Via Aroma, www.viaaroma.pl
Komponuje naturalne perfumy, wyjątkowe aromaty do przestrzeni prywatnych i publicznych oraz logo zapachowe dla firm, by pomóc im wyróżnić się na rynku. Sprowadza naturalne olejki eteryczne z certyfikowanych destylarni z całego świata. Jej misją jest uświadamianie korzyści płynących ze stosowania olejków eterycznych oraz edukacja w zakresie bezpieczeństwa ich używania. Prowadzi wykłady, warsztaty perfumiarskie i zajęcia praktyczne, podczas których uczestnicy zyskują wiedzę na temat olejków oraz poznają sposoby ich użycia.

Anna Lewczuk
Dziennikarka i redaktorka z kilkunastoletnim doświadczeniem, moderatorka eventów branżowych Laboratorium Dobrej Marki. Wierzy, że od każdego rozmówcy można się wiele nauczyć. W wolnych chwilach uczy się tkać tradycyjnymi technikami, odkrywa tajemnice starych krosien, a także przemierza ukochane Podlasie i biebrzańskie bagna, zatrzymując w kadrach wszystko, czym się zachwyci.
Czytaj również: Jestem szczęśliwy, ale niezadowolony






































