Tak urządzone mieszkanie z powodzeniem mogłoby się znaleźć w Toronto, Paryżu, Londynie, Berlinie… Na warszawskim Grochowie Agnieszka odnalazła komfort podmiejskiej willi, kameralność domu letniskowego i szlif luksusowego apartamentu. Jej mieszkanie – wewnątrz i na zewnątrz – jest zatopione w zieleni. Apartament z oranżerią wypełnia też najlepszej klasy design.

Żadnych ciemnych kątów

W stworzeniu aranżacji wnętrz pomogły architektki Karina Snuszka i Dora Kuć z pracowni Mood Works. Dokładnie wypełniły zalecenia inwestorki: „żadnych wąskich przejść i ciemnych kątów, ważna jest natura, a mieszkanie ma być pełne przestrzeni i światła”.

Apartament znajduje się na parterze. Dlatego można było stworzyć płynne przejścia – dzięki dwóm oranżeriom – pomiędzy jego wnętrzami a otoczeniem. Jedna oranżeria, przylegająca do kuchni połączonej z salonem, służy jako jadalnia. Znajduje się w niej duży stół z dębowym blatem polskiej marki Hoom, a nad nim – wspaniała kolekcja storczyków. To idealne miejsce na śniadania oraz wieczorne spotkania z przyjaciółmi. Słońce jest tutaj prawie cały dzień, gdyż oranżeria znajduje się od południowo‑zachodniej strony świata.

Kolorowy dom z elementami vintage – ciekawy projekt pracowni JT Grupa

Druga oranżeria jest połączona z sypialnią. To prawdziwe domowe SPA zapracowanej właścicielki: z wolnostojącą wanną i wiklinowym fotelem typu peacock. Do tego ogromne wazony Inout marki Gervasoni projektu Paoli Navone, stworzona na zamówienie armatura Grohe, mnóstwo roślin doniczkowych i oczywiście wygodne łóżko. Przebywając tutaj ma się wrażenie bycia cząstką Natury.

– Choć trudno to zrozumieć, nadal przenikanie natury do wnętrza jest dość nietypowe dla polskich domów czy mieszkań. A przecież to dzięki kontaktowi z przyrodą najlepiej wypoczywamy. Agnieszce, która kocha zieleń, bardzo zależało na połączeniu wnętrz z ogrodem. I dla nas stało się to punktem wyjścia do myślenia o tym miejscu. Mamy tu trochę odwołań do stylu boho, ale w jego bardziej luksusowej i mniej „instagramowej” wersji. Wnętrze miało przede wszystkim dawać ukojenie, ale też być dalekie od monotonii – podsumowują swoją pracę Karina Snuszka i Dora Kuć z Mood Works.

Nowoczesne wnętrza z nutą glamour. Piękny projekt pracowni HOLA Design

Apartament z oranżerią – nastrój działa

Apartament jest skrojony jak sukienka z wybiegów mody haute couture, którą można zakładać na różne okazje. I zawsze wygląda się elegancko! Obecne są luksus i sztuka, ale jednocześnie wygodnie się tutaj mieszka, tak jak lubi właścicielka. Za progiem pozostaje uliczny gwar wielkiego miasta. Można czuć się swobodnie wśród ulubionych roślin‑przyjaciół, a także pięknych przedmiotów. Zapraszać znajomych na kawę czy kolację, ale i gości biznesowych na bardziej formalne spotkania. Czytać przy kominku, ugotować coś pysznego, brać kąpiel w oranżerii, przycinać domowe pnącza… Każdy dzień to nowe wyzwania i drobne przyjemności.

Apartament z oranżerią, widok z kuchni na salon. Proj MoodWorks Fot Tom Kurek
Apartament z oranżerią, salon. Proj MoodWorks Fot Tom Kurek

Na co dzień używane są tutaj ikony światowego designu. To m.in. meble włoskiej firmy Flexform oraz oświetlenie marek Ingo Maurer oraz Catellani&Smith. Nie mogło też zabraknąć współczesnej sztuki, którą reprezentuje tu m.in. obraz Doroty Buczkowskiej. Wszystko w otoczeniu charakterystycznej dla Mood Works stonowanej palety barw.

Tak rodzi się wolność. Jan Sikora opowiada, jak powstawał błękitny apartament

Apartament z oranżerią został zaprojektowany tak, aby można było modyfikować jego aranżację w zależności od nastroju czy potrzeby chwili. Umożliwiają to m.in. zasłony w łazience oraz oranżerii z wanną. Wystarczy je zasunąć, by wnętrza stały się kameralne i bardziej intymne. Ogromne pole do zmian dają również rośliny, których jest tutaj mnóstwo. Wystarczy przesunąć donice lub kwietnik, zamienić rośliny miejscami albo dosadzić nowe okazy, by wnętrza zyskały odświeżoną dekorację. Niektóre z nich, jak oleandry, lato mogą spędzać na zewnątrz. Zimą towarzyszą Agnieszce podczas relaksu w domowym SPA.

Projekt: arch. Karina Snuszka i arch. Dora Kuć, pracownia Mood Works, www.moodworks.pl
Zdjęcia: Tom Kurek

Apartament z oranżerią na Grochowie, sypialnia. Proj MoodWorks Fot Tom Kurek
Apartament z oranżerią, strefa spa. Proj MoodWorks Fot Tom Kurek
Dora Kuć i Karina Snuszka, współwłaścicielki pracowni MoodWorks

O pracowni Mood Works
www.moodworks.pl
Właścicielkami pracowni Mood Works są architektki Dora Kuć i Karina Snuszka, absolwentki Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej. Obie studiowały również na Politecnico di Milano i Universita di Perugia. Specjalizują się w projektach wnętrz dla klientów indywidualnych i komercyjnych. W portfolio Mood Works znajdują się realizacje wnętrz w najbardziej prestiżowych lokalizacjach rezydencjalnych w Polsce i zagranicą, a także wnętrza butików polskich projektantów mody.
Ulubionym motywem architektek jest sztuka, która często stanowi dla nich punkt wyjścia w procesie tworzenia projektu. Cenią współpracę z młodymi twórcami i regularnie korzystają z ich dorobku przy okazji tworzenia projektów dla osób prywatnych oraz firm.
Pracownia Mood Works zdobyła wiele nagród w prestiżowych, międzynarodowych konkursach projektowych, m.in. A’ Design Awards za projekty Natura Udomowiona, Modern Palazzo, Eleganckie Cięcie oraz Azyl Myśliwego.