Wenecja swój dobrobyt zawdzięczała rozwojowi rzemiosła (np. słynne szkła z Murano i koronki z Burano), handlowi ze Wschodem, a także rozległemu imperium wokół Adriatyku i Morza Egejskiego. Podróże kupców ze sławnym Marco Polo, panowanie nad wieloma wyspami, podboje na stałym lądzie, ale też wyprawy krzyżowe – wszystko to przełożyło się na rosnącą zamożność oligarchów. Od początku XIV wieku manifestowali oni swe bogactwo, zamawiając dekoracje malarskie kościołów i budowli publicznych. Potem tworzyli również pierwsze kolekcje obrazów.

Wielkie bractwa

Ponadto od średniowiecza powstawały w mieście stowarzyszenia nazywane scuola. To bractwa o charakterze religijnym, zawodowym lub ekonomicznym, skupiające obywateli należących do danego cechu, uprawiających ten sam rodzaj działalności, dedykowane świętemu patronowi albo zajmujące się dobroczynnością. Wśród nich sześć miało status wielkich bractw (scuole grandi). Rywalizowały oczywiście w zdobieniu siedzib i „swoich” kościołów. Zatrudniali artystów tej miary, co Giovanni Bellini, Lazzaro Bastiani, Gentile, Carpaccio, Paris Bordone, Tintoretto, Giovanni Battista Tiepolo.

Jeszcze wspanialsze były dekoracje budowli publicznych. Bibliotekę Libreria Marciana ozdobiły malowidła m.in. Tycjana, Veronesego, Salvatiego, Zelottiego. Natomiast w odbudowanym po pożarze w 1577 roku Palazzo Ducale (Pałacu Dożów) znalazł się niezrównany cykl alegorii sławiących Wenecję autorstwa Tycjana, Belliniego, Tintoretta i Veronesego. W tyle nie pozostawały również zakony i kościoły. Tycjan malował dla franciszkanów, Veronese dla hieronimitów i benedyktynów. Do dziś wiele niezrównanych arcydzieł przetrwało w miejscach pierwotnego przeznaczenia, to jest w klasztorach, siedzibach bractw religijnych i kościołach, takich jak bazylika św. Marka, Santa Maria Gloriosa dei Frari z obrazami Tycjana i Belliniego, Santi Giovani e Paolo, Santa Maria Della Salute, San Sebastiano. W 1581 roku znany włoski humanista, Francesco Sansovino, napisał, że w Wenecji jest więcej obrazów niż w całych pozostałych Włoszech.

Wenecja i jej bogactwo artystyczne

To niezwykłe dziedzictwo artystyczne jest obecnie rozproszone w wielu siedzibach: Museo Civico Corner, Ca’ Rezzonico, Ca’ d’Oro, Scuola di San Rocco itd. (Ca’ to powszechnie w Wenecji stosowany skrót od Casa w rozumieniu pałacu). Najważniejszą z nich stanowi Gallerie dell’Accademia, jednak nawet ona nie jest w pełni reprezentatywna dla tak ogromnej skarbnicy obrazów, jaką jest Wenecja i nie odgrywa takiej roli, jak Luwr w Paryżu czy British Museum w Londynie.

W 1750 roku senat powołał Akademię Malarstwa, Rzeźby i Architektury. 47 lat później Republika Wenecka upadła, a jej terytorium stało się areną starć Napoleona z Austrią. Zlikwidowano klasztory i wiele kościołów. Zawieszono bractwa religijne, a dzieła do nich należące trafiły do zbiorów akademii, od 1807 roku Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. W tym czasie przeniesiono je do obecnej siedziby, czyli kościoła, klasztoru i scuoli Santa Maria della Carità (Matki Bożej Miłosierdzia) blisko placu św. Marka. Budynki dość brutalnie dostosowano do nowej roli (szczególnie ucierpiał kościół), choć bez zmiany zewnętrznego wyglądu brył. 10 października 1817 roku, już pod panowaniem austriackim, otwarto muzeum. Dziś można w nim zobaczyć m.in. Człowieka witruwiańskiego Leonarda da Vinci, Ołtarz św. Hioba Belliniego, Sen św. Urszuli Vittore Carpaccia, słynną Burzę Giorgionego, Pietę Tycjana czy Cud św. Marka Tintoretta.

Ratunek dla dziedzictwa republiki

W początkach XIX wieku różni kolekcjonerzy próbowali ratować dziedzictwo republiki. Na szczególne uznanie zasłużył Teodoro Correr, który swe zbiory zapisał miastu. Obecnie możemy je oglądać w Skrzydle Napoleońskim przy placu św. Marka. Wiek później podobnie postąpił baron Franchetti. Przekazał gotycki pałac Ca’ d’Oro oraz zbiory ze słynnym Świętym Sebastianem Andrei Mantegny i Portretem mężczyzny Antoona van Dycka. Podobną genezę ma Museo d’Arte Moderna. Zostało założone po pierwszym międzynarodowym Biennale w 1895 roku, mieszczące się w pałacu Ca’ Pesaro nad Canale Grande.

Prawdziwą niespodzianką jest też kolekcja Peggy Guggenheim. Są tam obrazy i rzeźby wszystkich najważniejszych przedstawicieli sztuki nowoczesnej, takich jak Klimta, Picassa, Braque’a, Legara, Kandinsky’ego, Klee, Chagalla, Maxa Ernsta. Kolekcja zawiera dzieła futurystów, kubistów, surrealistów, dadaistów i reprezentantów amerykańskiego abstrakcyjnego ekspresjonizmu. Peggy była ubogą (tylko jakieś 35 mln dolarów na dzisiejsze pieniądze) siostrzenicą bajecznie bogatego amerykańskiego filantropa, Solomona R. Guggenheima. Jej ojciec zginął w katastrofie Titanica, zaś ona sama była jedną z najciekawszych postaci artystycznej bohemy Paryża i Nowego Jorku. Wiodła niezwykle barwne życie feministki i skandalistki. W 1949 roku kupiła XVIII‑wieczny, niedokończony Palazzo Venier dei Leoni, jedyny pałac z tarasem wychodzącym na Canale Grande. Mieszkała w nim 30 lat i została pochowana na jego terenie. Zbiory formalnie należą do fundacji założonej przez jej wuja z klauzulą, że pozostaną na zawsze w Wenecji i będą dostępne dla publiczności.

Album WENECJA z serii Arcydzieła Malarstwa

Autorami tomu WENECJA z serii Arcydzieła Malarstwa są wybitni historycy. To troje Włochów: Giovanna Sciré Nepi, Augusto Gentilli, Giandomenico Romanelli oraz Anglik Philip Rylands. Ten ostatni pełnił m.in. funkcje dyrektora kolekcji Peggy Guggenheim i dyrektora generalnego Guggenheim Foundation na Włochy. To ponad 600‑stronicowe dzieło prezentuje nie tylko osiem wieków malarstwa, ale także historię, obyczaje i kulturę Wenecji oraz całej Europy. Oprócz wspaniałych reprodukcji setek dzieł są tu także biogramy twórców, indeksy artystów i obrazów oraz obszerna bibliografia. Dla tych z Państwa, którzy już odwiedzili Wenecję z pewnością będzie to znakomite przypomnienie wyprawy. Natomiast tym, którzy podróż dopiero planują, posłuży jako godny zaufania przewodnik po arcydziełach przechowywanych w tym niezwykłym mieście na lagunie.

Tadeusz Deptuła

Przeczytaj również: Pinakoteka BRERA w Mediolanie