Dla architektów HOLA Design współpraca z inwestorami zaczęła się w dość nietypowy sposób. Właściciele planowali wybudować dom na skraju lasu i trafili na projekty warszawskiej pracowni w internecie. Spodobały im się jednak tak samo jak realizacje innego studia. Nie potrafili więc zdecydować, komu zlecić przygotowanie wnętrza. Postanowili zatem zorganizować minikonkurs i poprosili oba biura o propozycje zaaranżowania strefy master. Wygrał pomysł HOLA Design, której w nagrodę powierzono zaprojektowanie całego domu.

Dalsza współpraca przebiegła bardzo sprawnie. Mimo że projektanci otrzymali od inwestorów tylko kilka wskazówek, opracowali na ich podstawie autorską koncepcję, która od razu przypadła klientom do gustu. To ostatecznie przekonało obie strony, że doskonale się rozumieją. Architekci zyskali swobodę w realizacji swoich pomysłów, zaś właściciele mieli pewność, że ich dom jest w dobrych rękach.

Rodzinny azyl

Priorytetem było zachowanie kontaktu z naturą. Dom na skraju lasu miał stać się komfortowym schronieniem trzyosobowej rodziny. Miejscem sprzyjającym idei slow life, gdzie domownicy będą mogli cieszyć się wspólnie spędzanym czasem. Ich własną oazą spokoju pośród dębów i sosen.

Mając to na uwadze architekci wprowadzili do wnętrz wiele naturalnych materiałów, ale prym zdecydowanie wiedzie jasne dębowe drewno. Dostrzeżemy je niemal w każdym pomieszczeniu – na podłodze, frontach mebli, a nawet pod sufitem. W położonej na parterze strefie dziennej uwagę zwraca także naturalny łupek, którym wykończono ścianę przy kominku. Ulokowana w centralnej części domu granitowa bryła z trójstronnym paleniskiem, strefą telewizyjną i biblioteczką jest sercem otwartej przestrzeni wspólnej. Wokół niej toczy się życie domowników.

Jedna ściana wiele funkcji

Zaprojektowanie takiej multifunkcjonalnej ściany nie było łatwe. Architekci walczyli o mądre wykorzystanie każdego centymetra. Nie mniej ważne było też zachowanie maksymalnej lekkości bryły. W ścianie, oprócz elementów wyposażenia technicznego – kominka, komina, wentylacji, nagłośnienia, telewizora oraz sprzętu audio, ukryto również słupy konstrukcyjne wpierające strop. Aby zachować spójność, cała bryła utrzymana jest w jednej tonacji kolorystycznej. Część powierzchni wykończono cienkimi arkuszami naturalnego łupka, natomiast wkomponowana w ścianę zabudowa powstała z płyt meblowych lakierowanych na kolor szary. Całość podświetlono od dołu i z góry ledowymi pasami, dzięki czemu masywna ściana zdaje się unosić w powietrzu.

Lewitujące schody

Oprócz kominka zdolność lewitacji wykazują także schody – drugi wiodący element wystroju części dziennej. Architekci przyznają, że są z niego zadowoleni, tym bardziej że wykonanie konstrukcji wspornikowej okazało się sporym wyzwaniem. Mimo że inwestorzy zgłosili taki pomysł już na etapie tworzenia projektu architektonicznego, w trakcie prac okazało się, że zakotwienie schodów w ścianie nie jest możliwe. Na szczęście udało się rozwiązać ten problem. Stopnie zamontowano w stalowej belce częściowo zatopionej i ukrytej w ścianie, co uratowało tak ważny element wystroju wnętrza.

Ściana lasu

Schody samonośne z przejrzystą szklaną barierką dodają pomieszczeniu lekkości i nowoczesnego charakteru. Umożliwiają też wyeksponowanie wysokiej na dwie kondygnacje ściany. Projektanci doskonale wykorzystali tę okazję, sięgając po dekoracyjną tapetę Wonderwall. Jej wzór wyjątkowo sprawdza się w tak wysokim wnętrzu, gdyż podkreśla wertykalność przestrzeni. Dodatkowo producent zmodyfikował kolorystykę tapety zgodnie z wytycznymi pracowni, tak aby jak najwierniej oddawała zieleń lasu. W rezultacie spoglądając na ścianę można odnaleźć rytm gęsto rosnących drzew za oknem.

Warto też zobaczyć: Dom blisko lasu – realizacja pracowni Tilla Architects

Oszukać wzrok

– Schody wspornikowe na tle dekoracyjnej tapety stanowią nie tylko element czysto użytkowy, lecz pewnego rodzaju dzieło sztuki. Balustrada ze szkła lekko odbija światło, znikając na tle pozostałych elementów. Po bokach umieściliśmy lustra, które nadają lekkość kompozycji. Jednocześnie uzyskaliśmy płynne przejście w płaszczyznę przeszklenia wiatrołapu, co uporządkowało cały układ. W pewnym stopniu oszukuje on wzrok, bo mamy wrażenie, że schody są zawieszone na wolnej płaszczyźnie ściany, którą można obejść – mówią architekci Monika i Adam Bronikowscy, właściciele HOLA Design.

Na parterze, oprócz otwartej strefy dziennej, na którą składają się salon, kuchnia i jadalnia, domownicy mają do dyspozycji gabinet oraz strefę SPA. Mieszczą się w niej sauna, prysznic, basen z przeciwprądem i hydromasażem, siłownia oraz niewielka toaleta. Elementem dekoracyjnym pomieszczenia jest podświetlana ściana wykonana z solnych cegieł. Ma ona także walor zdrowotny – jonizuje powietrze, co korzystnie wpływa na samopoczucie i prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Dwa panoramiczne przesuwne okna pozwalają na otwarcie strefy SPA i połączenie jej z przylegającym tarasem. W ciepłe dni mieszkańcy chętnie korzystają z tej możliwości.

Kontemplując naturę

Piętro domu to prywatna przestrzeń właścicieli. Tu także ton aranżacji nadają drewno oraz paleta szarości i beżów, wzbogacona odcieniami zieleni, błękitu i fioletu, które doskonale komponują się z widokiem lasu za oknem. Przestrzeń master tworzą sypialnia wraz z garderobą i salonem kąpielowym. W łazience nie ma okna, jednak dzięki szklanej przegrodzie z przesuwnymi drzwiami do wnętrza dociera dzienne światło. Dodatkowo pomieszczenie rozświetla lustro umieszczone pod drewnianymi lamelami w strefie kąpieli, gdzie króluje reprezentacyjna wolnostojąca wanna.

Ten sam zabieg aranżacyjny zastosowano w sypialni na ścianie za łóżkiem. Osoby przebywające w pomieszczeniu mogą liczyć na ciekawy efekt. Obserwując powierzchnię ściany z boku widzą jedynie światłocień tworzony przez lamele. Dopiero patrząc na wprost można dostrzec podkład w postaci lustra, w którym odbijają się okno i las. Potrzebę głębszej kontemplacji otaczającej dom przyrody zaspakaja wygodne siedzisko zaaranżowane w okiennym wykuszu.

Zobacz również: Dom ukryty w lesie – niezwykły projekt z Kanady

Antresola na życzenie

Najmłodszy członek rodziny także lubi od czasu do czasu zaszyć się w swoim pokoju i porozmyślać patrząc na las. Na jego prośbę już na etapie projektu budowlanego w pomieszczeniu przewidziano antresolę. To element, który nie tylko zwiększa powierzchnię wnętrza, ale również uatrakcyjnia przestrzeń i umożliwia jej klarowny podział. Na dole architekci zaplanowali miejsce do nauki i odpoczynku, zaś na górze – strefę zabaw. Antresola pełni jeszcze inną funkcję – przez ukryte przejście można wygodnie dostać się na strych, gdzie umieszczono urządzenia do obsługi technicznej budynku. Jest ich całkiem sporo, ponieważ dom wyposażony został m.in. w system smart‑home, rekuperację oraz rozprowadzenie ciepła z kominka.

Dom na skraju lasu nagrodzony!

Przygodę HOLA Design z tą realizacją zaczyna i wieńczy konkurs. Pierwszy miał charakter lokalny, natomiast drugi – międzynarodowy. Dom na skraju lasu otrzymał nagrodę European Property Awards 2023–2024 w kategorii Residential Interior Apartment. Można powiedzieć, że historia – wzorem natury – zatoczyła koło.

Projekt wnętrza: HOLA Design, hola‑design.pl

Stylizacja: Magdalena Chudkiewicz

Zdjęcia: Yassen Hristov, yassenhristov.com

Zobacz też inny projekt: Misterna układanka – elegancki apartament projektu HOLA Design