Pokaż mi swój dom, a powiem ci, kim jesteś – dla osób świadomie kreujących przestrzeń do życia to zdanie ma głęboki sens. Niezależnie od profesji inwestorki, kolorowe mieszkanie w paryskiej kamienicy samo w sobie ma głęboką terapeutyczną moc. Nic dziwnego. Zdaniem Frédérica Crouzeta projekty wnętrz oddziałują na dusze i umysły ich użytkowników. Umiejętności wydobywania potencjału detalu oraz twórczego łączenia kształtów i barw architekt nauczył się już podczas studiów w Wyższej Szkole Sztuk Pięknych Beaux‑Arts de Paris oraz na uniwersytecie jubilerskim Gemological Institute of Santa Monica (GIA) w Kaliforni.

Od znaku do refleksji

Kolorowe mieszkanie w paryskiej kamienicy - salon. Projekt FREDERIC CROUZET. Fot. Bénédicte-Drummond

Od uroku diamentów z logo René Boivin, Cartier, Tiffany&Co. czy Bulgari – którego Crouzet poznał osobiście – bardziej interesowały go jednak pokłady piękna tkwiące w logo tych marek i związanych z nimi konotacjach w ludzkim umyśle. Po udanych realizacjach jubilerskich wnętrz o charakterze boutique de bijoux, Crouzet skupił się więc na projektach stoisk wystawienniczych i ekspozycji sklepowych. Następnie, pod koniec lat 80. ubiegłego wieku założył własne biuro. Stał się wtedy ekspertem od kreowania przestrzeni miejskich oraz identyfikacji wizualnej.

Kolorowe mieszkanie w paryskiej kamienicy. Projekt FREDERIC CROUZET. Fot. Bénédicte-Drummond

Punktem zwrotnym w karierze Frédérica był przełom lat 90. i roku dwutysięcznego. Jak wspomina architekt – potrzebowałem wtedy projektów sensownych, refleksyjnych, ludzkich. Idąc za głosem serca, w 2003 roku do spółki z Rogerem Sorbac, założył więc agencję CS & Associates. Crouzet zrealizował wtedy zadziwiający projekt infrastruktury rowerowej dla Rady Generalnej Eure (CG27). To ambitne przedsięwzięcie, które spełnia moje pragnienia i pokazuje znaczenie, jakie chcę nadać swojej pracy. Łączy jednocześnie technikę i estetykę wzornictwa przemysłowego w kreowaniu przestrzeni miejskich – podsumowuje architekt.

Misja projektowa Crouzeta ucieleśniła się także w projekcie identyfikacji wizualnej muzeum impresjonizmu w Giverny. Frédéric poczuł wtedy, że jego twórczość wchodzi na wyższy poziom. Nie tylko jest użyteczna, ale też przyczynia się do kreowania dobrego samopoczucia jego klientów. Tą dewizę architekt przenosi na grunt prywatnych wnętrz: ulepszając przestrzenie mieszkalne, pragnie podnosić komfort życia ich odbiorców.

Zobacz też: Londyński apartament według Kelly Hoppen

Kolorowe mieszkanie z szacunkiem do tradycji

Wizytówką talentu Frédéricka jest wnętrze paryskiej kamienicy przy Rue La Boétie. Wyróżnia je charakterystyczny styl haussmanowski. Przymiotnik ten zarezerwowany jest dla budynków odrestaurowanych podczas tzw. wielkiej przebudowy Paryża w latach 1852–1870. Nadzorował ją urbanista Georges‑Eugène Haussmann. Stworzony przez niego plan zakładał m.in. likwidację wąskich uliczek na rzecz przestronnych bulwarów, modernizację systemu kanalizacji, powstanie nowych parków oraz przebudowę 6‑piętrowych kamienic w przeludnionych dzielnicach centralnych. Plan Haussmanna przemienił średniowieczny w swym charakterze Paryż w znaną nam, nowoczesną metropolię.

Kolorowe mieszkanie w Paryżu. Kącik kawowy. Projekt FREDERIC CROUZET. Fot. Bénédicte-Drummond

Mając tę wiedzę, Frédéric Crouzet do projektu modernizacji wnętrza kamienicy w historycznej, 8. dzielnicy Paryża, podszedł z ogromną estymą. Architekt nie tylko przywrócił tu emblematyczną sztukaterię – gzymsy i listwy sufitowe – ale też, poprzez wykorzystanie kombinacji żywych kształtów i barw, odświeżył wizualnie szereg zabytkowych detali.

Potęga kolorów

Proces projektowy Crouzet zaczął od szkicu. Prosty rysunek miał obrazować pragnienia klientki i ogólnego ducha realizacji. By poznać owe życzenia, niezbędna była rozmowa o charakterze wnętrza i odczuciach, jakie ma wzbudzać. Tym razem priorytetem była funkcjonalność. Poza tym apartament miał emanować spokojem. Inwestorka – z zawodu psycholożka – planowała tu bowiem nie tylko mieszkać, ale i zorganizować miejsce na gabinet konsultacyjny.

Zobacz także: Kolorowy zawrót głowy. Ekstrawagancki apartament z Nowego Jorku

– Konieczne było stworzenie przestrzeni wzbudzającej poczucie bezpieczeństwa i ukojenia. Otulonej miękkością i spokojem, odrywającej od hałasu wielkiego miasta. Bez elementów ostentacyjnych lub nazbyt współczesnych, które mogą przytłaczać lub rozpraszać myśli – tłumaczy Crouzet.

By osiągnąć taki efekt, autor projektu sięgnął po wartość, jaką niesie ze sobą kolor. Do wnętrza haussmanowskiej kamienicy z jednej strony zaprosił pobudzające niczym espresso pomarańcze i żółcie, z drugiej – uspokajające jak ziołowy napar niebieskości i zielenie. Paletę barw uzupełniają liczne dzieła sztuki, przeplecione meblami haute couture autorstwa Frédérica.

Zabudowa kuchenna z wbudowanym oświetleniem szafek. Projekt FREDERIC CROUZET. Fot. Bénédicte-Drummond

Kolorowe mieszkanie w Paryżu. Ciesz się życiem!

Dzięki żyłce psychologa, Crouzet zamienił paryski apartament w przestrzeń afirmującą radość z życia. Pogodę ducha podnosi widok pomalowanej na czerwono, aluminiowej instalacji o nazwie Wings of Desire (z ang. „Skrzydła pożądania”). Przez monumentalny rozmiar i energetyczny kolor rzeźba sprawia wrażenie tętniącego dobrą energią serca domu.

To też Ci się spodoba: Mieszkanie inspirowane stylem Bauhaus

Pozytywną materią są też wkomponowane w ściany, barwne tafle szkła w salonie, kuchni, łazience, sypialni i garderobie. Ujęte w dębowe ramy, przypominają poprzecinane czarnymi liniami figury z płócien Mondriana. Częściowo transparentne przegrody, wespół ze szklanymi drzwiami kuchennymi, to ważne elementy projektu. Z jednej strony dzielą, z drugiej łączą różne strefy, tworząc perfekcyjnie zintegrowaną przestrzeń.

Nietypowy układ ma także zabudowa salonu. Półki otaczające telewizor i portal kominkowy Frédéric celowo ustawił asymetrycznie względem siebie. Tak jest ciekawiej i kreatywniej. Ozdobą są tu ponadto unikatowe dzieła sztuki. Wśród nich warto wymienić zdjęcia z Galerie de l’Instant w Paryżu czy rzeźby z brązu autorstwa Marie Louise Sorbac.

Paletę wyważonych zieleni – na tle jasnych ścian oraz czarnych okuć drzwi i opraw oświetleniowych – prezentują główna sypialnia, łazienka i garderoba. Oprócz tego, z myślą o córkach właścicielki, wyremontowano dwa dodatkowe, prywatne pokoje. W apartamencie powstał również wymarzony przez inwestorkę gabinet terapeutyczny. Niewielkie biuro ulokowano w dawnej sypialni. Miejsce wybrano nieprzypadkowo: odwiedzający gabinet pacjenci wchodzą tu bezpośrednio z holu.

Oaza dla każdego

Dzięki palecie barw wybranej przez Frédérica, wnętrze kamienicy przy Rue La Boétie jest jasne, przestronne, eleganckie. Zgodnie z założeniem, budzi pozytywne skojarzenia. Pacjenci odwiedzający gabinet zamieszkującej apartament psycholożki mogą odnaleźć tu optymizm, ukojenie i wewnętrzną równowagę, a domownicy i ich goście – nacieszyć się sobą i odetchnąć od zgiełku paryskiej metropolii.

Czytaj też: Butelkowa zieleń, kamień i błękit – niezwykły projekt Trędowska Design

Salon kąpielowy przy sypialni. Projekt FREDERIC CROUZET. Fot. Bénédicte-Drummond

Projekt: Frédéric Crouzet, fredericcrouzet.fr
Zdjęcia: Bénédicte Drummond, benedictedrummond.com

FREDERIC CROUZET. Fot. Benédicte-Drummond

Frédéric Crouzet
fredericcrouzet.fr
Frédéric to wirtuoz architektury o rozległej wiedzy i ogromnym doświadczeniu. Już jako 22‑latek, po skończeniu studiów na Beaux‑Arts de Paris i studiów jubilerskich na GIA w Kaliforni, zaprojektował wnętrze sklepu z biżuterią w ekskluzywnej dzielnicy Paryża. Wtedy też poznał takie sławy z branży jubilerskiej, jak menadżer firmy Herail Assainissement, François Herail czy ówczesna dyrektor artystyczna ds. biżuterii w Cartier‑Poiray‑René Boivin, Nathalie Hocq.
Frédéric zawsze podążał za niezależnością: wraz z Bernardem Hurez założył studio DCF (Des Créateurs Français), a później własne atelier o nazwie Crouzet Design Studio. W 2003 roku z Rogerem Sorbac otworzył studio
CS & Associés. Po realizacji licznych projektów komercyjnych od 2010 roku skupia się głównie na kreowaniu wnętrz o charakterze mieszkalnym, zarówno dla inwestorów prywatnych, jak i firm deweloperskich.